Triumf nienawiści

        Rozejrzyjcie się! Czy nie widzicie co wokół nas się dzieje? Czy kiedy ostatnim razem oglądaliście dziennik telewizyjny lub czytaliście gazetę nie zauważyliście pewnego zagrożenia, które cały czas egzystuje między nami?

Parę miesięcy temu widziałem w telewizji szokującą relację z dnia 11 listopada kiedy  tłumy ludzi przeszły ulicami miasta Warszawy głosząc hasła, których nie powstydził by się nawet pewien austriacki akwarelista. Maksymy owe godziły w prawe wszystkie mniejszości narodowe, religijne oraz grupy społeczne, które ludzie ci określają jako wrogów ojczyzny. Twierdzą, że należy prześladować ludność żydowską, że powinno się tępić muzułmanów, ateistów, działaczy o poglądach lewicowych, liberalnych oraz wszystkich, którzy nie są zgodni z wizją nacjonalistów. Najdziwniejsze jest jednak to, iż nikt z ludzi, mających realną możliwość powstrzymać dalszy rozwój tego przerażającego nurtu opartego na nienawiści do drugiego człowieka, nie robi tego. Wyobraźcie sobie, co może się stać jeżeli nadal będziemy dawać przyzwolenie na nacjonalizm.

Kiedyś pogląd ten już zatriumfował, a skutkiem tego było 11 milionów zamordowanych Żydów, Romów, Polaków i innych narodowości zdefiniowanych jako podludzie. Jak wszystkim wiadomo stało to się na przełomie lat 30-stych i 40-stych XX wieku, kiedy to Hitler i jego naziści stworzyli dogodną okazję do eksterminacji milionów niewinnych istnień ludzkich. Jeżeli przyzwolimy na rozwój nacjonalistycznych poglądów w Polsce i wystąpi przyjazna okazja do ostatecznej rozprawy ze znienawidzonymi osobami, wówczas sytuacja może się powtórzyć i nienawiść znów zwycięży. Dlatego nigdy nie wywołuj wojny, a zwłaszcza z samym sobą, gdyż takie konflikty są najgorsze. To właśnie wtedy nienawiść triumfuje najbardziej. Dzieją się wówczas rzeczy, których człowiek nie mógł by sobie wyobrazić w najgorszym sennym koszmarze. Zgadliście. Mowa o konfliktach na tle etnicznym, religijnym, czy szeroko pojętych wojnach domowych. Przypomnijmy sobie wydarzenia z lipca 1943r. kiedy oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przystąpiły do zaplanowanej na szeroką skalę czystki etnicznej skierowanej przeciwko ludności Polskiej i Żydowskiej, mieszkającej na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Pewnego niedzielnego dnia gdy Polacy przebywali w kościołach, Ukraińcy trzema kręgami objęli wsie przeznaczone do wymordowania, a następie zabrawszy wcześniej kosy, sierpy i siekiery przystąpili do jednego z najkrwawszych mordów XX wieku. Zabijano w najkrwawsze sposoby, jakie można by sobie wyobrazić, m.in. odcinano ludziom kończyny, obdzierano ich ze skóry, wycinano kobietom z brzucha nienarodzone latorośle, brutalnie gwałcono, a także obwiązywano dzieci sianem i podpalano robiąc z nich żywe pochodnie. Najsmutniejszy wydaje się fakt, że mordercy mieszkali czasem naprzeciwko Polaków, których później z taką brutalnością się pobyli. Eksterminowali także ludzi, którzy głosili, iż wszystkie te narody mogą wzajemnie żyć i współpracować. Lecz nacjonalizm sprawił, że doszło do tej okropnej tragedii.

Kolejnym przykładem strasznej czystki jest masakra w Srebrenicy. Paramilitarne oddziały Serbów dokonały tam mordu na ludności muzułmańskiej zamieszkującej okolice enklawy Serbów bośniackich w rejonach tego miasta. Serbski generał Radko Mladić rozkazał oddzielić mężczyzn od kobiet, a następnie jego żołnierze przystąpili do rozstrzeliwań. Egzekucje trwały od 12 do 16 lipca 1995r. W ludobójstwie zginęło 10 701 osób, w tym 1400 dzieci. Z życiem pożegnali się tylko dla tego, że należeli do innej grupy etnicznej niż Serbowie i wyznawali islam.

Wiecie dlaczego doszło do owych mordów? Dlatego, że ktoś kiedyś dopuścił do rozprzestrzenienia nienawiści i zbagatelizował tych, którzy stworzyli dogodną okazję. Wszyscy wiemy, że historia jest nauczycielką życia, a przede wszystkim to, iż nikt nie umie wyciągać z niej wniosków.

Nie dopuśćcie więc do triumfu nienawiści.

Cyryl Augustyniak 1e

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *