Światowy Dzień AIDS

Zarówno temat HIV/AIDS, jak i nietolerancji, nie jest nam obcy. I o ile ten pierwszy znamy głównie z telewizji, prasy, broszur czy plakatów, tak z tym drugim mamy do czynienia bardzo blisko na co dzień.

Otyłość, inny kolor skóry, gorsza sytuacja materialna to przykłady głównych powodów uprzedzenia do innych osób. Sama spotkałam się z sytuacją, kiedy kierowca autobusu był nieprzyjemny wobec osoby bezdomnej, która – dokładnie tak jak reszta podróżnych – chciała kupić bilet.

Lecz czy nietolerancja może dotyczyć osób chorych?

Obecnie obserwujemy, że coraz więcej ludzi chce pomagać poprzez różnego rodzaju zbiórki, powstawanie fundacji czy chociażby przekazywanie 1% podatku.

Jednak nie we wszystkich przypadkach społeczeństwo wykazuje się tak wielkim sercem. Są choroby (takie jak AIDS), do których – mimo rosnącej świadomości na temat sposobów zakażenia – wciąż jesteśmy uprzedzeni.

Istnieje wśród ludzi lęk przed zagrożeniem i chęć ucieczki przed chorym na AIDS. Na ogół ludzie uważają, że być nosicielem HIV i chorym na AIDS znaczy nie mieć przyszłości, ani nadziei w życiu.

Tak jest, ale tylko wtedy, gdy sami doprowadzimy do wykluczenia takich osób ze społeczeństwa. Czują się one odrzucone, osamotnione, co może doprowadzić nawet do depresji czy innych zaburzeń psychicznych.

Skąd bierze się nasza nietolerancja? Z niewiedzy?

Nasza świadomość rośnie, lecz wciąż wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie zarazimy się wirusem poprzez podanie ręki, korzystanie ze wspólnych naczyń, pływanie w jednym basenie, a nawet przez pocałunek. HIV przenosi się w trakcie kontaktów seksualnych bądź gdy dojdzie do kontaktu z krwią osoby zakażonej. W praktyce oznacza to, że istnieje niewielkie ryzyko zakażenia, jeżeli na co dzień mamy styczność z osobą zarażoną.

Ludzie chorzy są tacy jak my – chcą normalnie żyć i nie być wykluczonymi społecznie tylko dlatego, że ich tatuażysta użył nieodpowiedniej igły.

Temat akceptacji jest trudny, lecz – o ile nie wynaleziono jeszcze leku na AIDS – naszej nietolerancji da się w jakimś stopniu zaradzić.

Potrzebna jest odrobina wyobraźni, empatii. Teoretycznie każdy z nas może się znaleźć w sytuacji, która doprowadzi do zakażenia. Co wtedy?

Zależałoby nam na akceptacji, współczuciu, pomocy ze strony innych.

Czasu nie da się cofnąć, ale możemy pracować nad teraźniejszością, tak by każdemu żyło się lepiej i nikt nie został skreślony tylko przez swoją chorobę.

Tej tolerancji ma nas uczyć Światowy Dzień AIDS, który odbywa się co roku 1 grudnia. Warto nie przechodzić obojętnie obok takich dni.

 

Paulina Andrzejewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *