Jak postrzega świat współczesny nastolatek?

Nigdy nie myślałam, że życie w ciele nastolatki często będzie takie trudne…

Mając prawie 16 lat, zaczęłam myśleć nad sensem ludzkiego istnienia i wpadłam do przepaści zwanej ŻYCIEM. Jako mała dziewczynka widziałam samo dobro niosące się z ludzkich serc,
a świat był po prostu kolorowy, można powiedzieć, że na każdym kroku się do nas uśmiechał.
Teraz już tego nie ma.

Całą ziemię opanował czas smutku, łez i agresji…

Nie ma już barw – są szarości.

Czy czasy beztroskiego „dzieciństwa” powrócą?

Przestałam już w to wierzyć, ufać komukolwiek…

 

Nastolatków napadli złodzieje kradnący nasze uczucia i w zamian dali problemy, mówiąc, że z nimi będzie nam lepiej. Kłamstwo! Problemy wyniszczają od środka, stajemy
się wrakami… Dobijający jest też fakt, że nikt nie widzi naszego wołania o pomoc, nawet nasi rodzice… Jednocześnie chcemy mieć w kimś oparcie, powiedzieć wszystko co ciąży nam na duszy, ale boimy się reakcji innych, boimy się odrzucenia, które znajduje się na każdym kroku.
Ze wszystkim jesteśmy SAMI.

Życie, świat przeobrażają się w ŚMIERĆ.

Czarne myśli, ubrania – wszystko.

Jeszcze trochę, a na naszej planecie nie będzie uśmiechniętych dzieci, będą smutne albo po prostu skrócą swoje cierpienie wewnętrzne.

 

Do tego to wszystko zmierza?

 

Do licznych samobójstw?

 

Bo tak wygląda życie współczesnego nastolatka – jego już nie ma, jest tylko czekanie.

 

„Życie to nowoczesna bajka, bez szczęśliwych happy endów…”

 

Weronika Kantorska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *