Połowinki 2012

„No ja przyszłam do domu i byłam tak padnięta… masakra ;p”  – to tylko jedna z odpowiedzi, które dostałam w sobotę rano. To chyba znaczy, że było dobrze, prawda?:)

Sama doznałam skutków przedniej zabawy, zaraz po wyspaniu się– nadciągnięty miesień, boląca szyja, nieco zmanierowane stopy i chęć do spędzenia przedpołudnia w łóżku w towarzystwie kakao.:) Ale co się dziwić w końcu jakieś 5 godzin parkietowego szaleństwa robi swoje. A zaczęło się… tak niepozornie.

Walc angielski w przepięknie zatańczony przez nasze koleżanki  i kolegów , wprowadził nas w nieco oficjalny nastrój, potem tylko krótkie przemówienie Pani Dyrektor, podziękowania i  powoli mogliśmy zacząć się bawić. Oczywiście nie mogło zabraknąć pamiątkowych, klasowych zdjęć i pysznego obiadu, który dał nam siłę na pierwsze wygibasy na parkiecie.

O dziwo, od razu prawie  wszyscy, usłyszawszy taneczną muzykę, zaczęli szaleć. Panowie poszli za przykładem i nie pozwalali dziewczynom bawić się samotnie. (Lecz niestety mimo tego dało się odczuć liczebną przewagę płci pięknej wśród drugoklasistów :p)

Widać było falujące sukienki przy wirujących białych koszulach, uśmiechy, różnorakie wygibasy i nie ważne czy zawodowy tancerz czy zwykły amator, wszyscy bawili się znakomicie! Aż do tego stopnia, że dobrej zabawie poddali się nauczyciele.:)

Obaj Panowie Dyrektorzy chyba jako jedni z pierwszych wpadli na parkiet i pokazali jak się powinno tańczyć. Pozostali nauczyciele też długo nie pozostawali dłużni i szaleli razem ze swoimi podopiecznymi.

Gdy ktoś raz już porwał się w rytm muzyki trudno było przestać, lecz przerwy były konieczne. Po kolejnym bloku tanecznych kawałków nogi zaczynały dawać się we znaki ,tak samo jak stracone kalorie i płyny podczas energicznych ruchów. Tak więc trzeba było się posilić, czy to pysznymi ciastami, czy owocami i oczywiście napić się chłodnej coli dla zaspokojenia pragnienia by zaraz znów biec na parkiet, bo w końcu Połowinki są tylko raz w życiu!

 

Wychodząc z tego założenia bawiliśmy się fantastycznie do północy, a nawet trochę dłużej, bo przecież nie można było nam odmówić kilku nadprogramowych kawałków.:)

 

Kasia N.

One thought on “Połowinki 2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *