IV Indywidualne Mistrzostwa Świata w Kręglarstwie Klasycznym Kobiet i Mężczyzn

Co robi wolontariusz? POMAGA. Za mało. Co robi konkretnie? Bierze udział w różnych akcjach, pomaga przy organizacji imprez. I WIELE SIĘ UCZY.

O jednej z takich okazji chciałam napisać, otóż nie wiem czy wiecie, ale w Lesznie odbyły się (zbyt przesadnie nazwane, bo spoza Europy nie przyjechał nikt) IV Indywidualne Mistrzostwa Świata w Kręglarstwie Klasycznym Kobiet i Mężczyzn. A piszę, ponieważ klasy niemieckie miały możliwość wzięcia udziału w tej imprezie. Bynajmniej jako zawodnicy; zostali(śmy) wolontariuszami goszczących Leszno reprezentacji.

Tylko, skąd My tam, i dlaczego tylko niemieckie? Odpowiedź prosta. Nie każdy człowiek na świecie ma awersję do języka niemieckiego, lepiej, czasami może się przydać do czegoś więcej niż zdaniem wielkiej ilości Polaków (żeby nie powiedzieć rzeszy) przeklinania. Mianowicie w kręglarstwie klasycznym językiem „urzędowym” jest język niemiecki. Praktycznie każdy każdy zawodnik porozumiewał się po niemiecku – no może poza Węgrami. 🙂 A skoro dla większości był to język wyuczony, w znaczeniu nie-ojczysty, nasze szanse na skompromitowanie się nieznajomością języka malało. Dodatkowo kontakt z językiem – fajna sprawa.

W Mistrzostwach wzięło udział 17 reprezentacji (jak wspomniałam wcześniej, tylko europejskich): Austria, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Francja, Macedonia, Niemcy, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Węgry, Włochy.

Na leszczyńskich mistrzostwach padły trzy Rekordy Świata. Vilmos Zavarko (Serbia) w kombinacji (połączenie sprintu i indywidualnych) uzyskał 953 kręgle. W tej samej konkurencji wśród kobiet rekord pokonała Marjana Liovic wynikiem 867 kręgli. W konkurencji Mixt – aktualnie najlepszy wynik na świecie uzyskała chorwacka para Maricic Ines / Baljak Mario – 181 kręgli.

W klasyfikacji generalnej Serbowie, Chorwaci i Węgrzy. Polacy nie zadowolili kibiców miejscem na podium. Żaden z reprezentantów Polski nie przebrnął nawet drugiej rundy. Biało-czerwoni polskich mistrzostw nie zaliczą więc do udanych – zróbmy zatem coś co umiemy najlepiej – „Nic się nie stało!…” Jedynym naszym sukcesem jest sama organizacja, bardzo chwalona przez światowe władze kręglarstwa.

Kręgle wydawały mi się dyscypliną bardzo wysublimowaną, spokojną, trochę jak szachy. „Ta, super. Będę siedzieć jak kołek w praktycznie idealnej ciszy. I patrzeć jak sobie kulają.” Tak myślałam wcześniej, jednak moje skojarzenia rozwiały się już w pierwszym dniu mistrzostw, kiedy grali (wróć, kulali) Polacy. Wielkie flagi, bębny, okrzyki, oklaski. Może i polscy reprezentanci sportowi nie powalają, ale za to kibiców mamy najlepszych.

I wolontariuszy!

 

(GLI)

One thought on “IV Indywidualne Mistrzostwa Świata w Kręglarstwie Klasycznym Kobiet i Mężczyzn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *