Harlem spina

Teoretycznie szał na Harlem Shake już minął – lecz nie wśród uczniów II i I LO. Tym razem to właśnie ten internetowy przebój stał się pretekstem do ponownego wszczynania walk. Aby dowiedzieć się, co najprawdopodobniej miało (i ma) miejsce musimy cofnąć się do dnia 18 II, kiedy o godzinie 21:49 powstało facebookowe wydarzenie „Dwójki” mające na celu pomoc w organizacji ich Harlem Shake’u, którego w planach mieli już od wielu dni.

Jak wiadomo, nie możemy być gorsi i już 19 II powstaje nasze własne wydarzenie w którym dowiadujemy się, że HS odbędzie się… nazajutrz! Skąd ten pośpiech? Odpowiedź jest chyba jasna – po prostu nie chcieliśmy po raz kolejny (przypomnijcie sobie LipDuby – dyskusje na ten temat toczą się do dziś, choć oskarżamy się niesłusznie) wyjść na plagiatorów. Chyba nie do końca nam się to udało, gdyż zaczęły pojawiać się komentarze takie jak: „Pomysl Harlem Shake byl z II a I wczesniej go zrobila i tyle”, „Wstrętna jedynka dopuszcza się chytrych wybiegów, byle mieć harlem jako pierwsza i zrobić z Kopernika plagiatorów! Wydało się”, „II LO miało pomysł wcześniej, ale my przygotowywaliśmy się krócej, dlatego było u nas szybciej”. Co w zasadzie przełożyło się na efektywność obydwu filmów – w dziele „Kopernika” brało udział zdecydowanie więcej uczniów, a co za tym idzie – było więcej bardziej urozmaiconych strojów. Jak trafnie zauważyła jedna z internautek „ludzie widzą śmigła, wózki, slendermana, rolki, (…) Kubusia Puchatka, panny młode, mundry i maski gazowe, laseczki w szlafrokach i recznikach na glowie, hawajki, śpiwory, dmuchane materace, rowery, rolkarzy, słupki (!)”… No, możemy wyliczać bez końca.

Fakt, to nie „Dwójka” wymyśliła cały HS, tego typu produkcje powstają na całym świecie, więc i my mieliśmy prawo zrobić film na ten temat. Ale powtórzę pytanie: skąd ten pośpiech? Okej, jak na kilka godzin efekt jest nienajgorszy. Ale po co robić wszystko z dnia na dzień, kiedy czasu jest aż nadto, hm?

Dobra, znalazłem odpowiedź w Internecie: „Nie wiesz, że „my” musimy być we wszystkim „lepsi” i „fajniejsi”? Zapewne gdyby w Koperniku odbył się konkurs jedzenia kupy na czas, to następnego dnia u nas trwałaby kłótnia, kto połknie większego klocka od nich – byle im pokazać!”. Rozważenie słuszności tego fragmentu wypowiedzi zostawiam właśnie Wam.

No to przejdźmy do kolejnego zagadnienia, napędzającego całą aferę. Tak, zgadliście. Chodzi mi o apel grupki uczniów „Jedynki” do II LO. Chłopaki wpadli na świetny pomysł aby zintegrować się z uczniami konkurencyjnego Ogólniaka poprzez uczestnictwo w kopernikowskiej edycji hitu. Szkoda, że cała sprawa nie była zbytnio przemyślana. Primo – weszli do budynku „Dwójki” nie pytając nikogo o zgodę. Argumentowali swoje zachowanie „chęcią zabawy”. Kurczę, to tak jakbym ja wszedł na obrady sejmu, usiadł sobie obok pana Prezydenta, a po złapaniu wykłócał się ze stróżami prawa że chciałem tylko porozmawiać o polityce, o losach kraju.

Secundo – mimo próśb nie zdjęli swych kasków. Ja osobiście w życiu nie uwierzyłbym, że osoby, które potajemnie wkręciły się na jakąś imprezę nie pokazując swoich twarzy, chcą pomóc.

Grupa ZERO trochę się zapomniała nie słuchając gospodarzy (a co więcej publikując swój materiał) i, no, wyszło jak zawsze… Ale może któregoś dnia uda nam się zorganizować na przykład paintballową bitwę, taką school vs school?  Albo lepiej nie, bo nie daj boże „Dwójka” wygra i mielibyśmy początek kolejnego niemiłego i bezsensownego konfliktu.

 

Harlem Shake I LO Leszno vs. Harlem Shake II LO Leszno

 

Wiktor Adamek

6 thoughts on “Harlem spina

  1. No, no. Podoba mi się artykuł i spojrzenie na sprawę. 🙂
    Wiadomo, bitwa I vs II toczy się… już od jakiegoś czasu i do póki na charakter koleżeński, jest to jednorazowy tekst, bez spiny czy coś takiego, to jest spoko, ale niestety nie wiem dlaczego coraz częściej zaczyna się robić nie fajnie i zbyt poważnie, gdy zaczynamy kłótnię typu „Kto lepszy?”. Liceum jak liceum, uczniowie jak uczniowie. Przecież wszyscy mamy znajomych/przyjaciół z tej drugiej szkoły, Jedynkowicze z Dwójki, a Dwójkowicze z Jedynki, więc może nie o to w tym wszystkim chodzi? Może ktoś inny podsuwa nam takie myśli, że trzeba ‚walczyć’, bo kurczę skąd to się bierze? 😉
    W każdym razie czasem jest śmiesznie, ale bez przesady. Nie dajmy się zwariować.:D A a propos jakiejś bitwy school vs school – myślę,że byłoby super :D!

  2. O nowy rodzaj spiny widzę 😀 „Spinamy na tych co spinają na II” Obydwa Harlemy były badziewne z jednego powodu- za dużo ludzi brało w tym udział i nie da się ogarnąć obydwu filmików.

  3. Spoko artykuł. Co do grupy zero pomysł był super i na pewno gdyby wcześniej podzieliliby się swoim świetnym planem, integracja przebiegłaby pomyślnie.
    Z poważaniem, uczeń II LO.

  4. Dobry artykuł. Dobrze wiedzieć, że jest ktoś kto spojrzał na to wszystko z dystansem i potrafił się do tego inteligentnie odnieść. Zarówno dwójka jak i jedynka robią wokół siebie niepotrzebny szum, zrozumiały tylko dla uczniów i absolwentów obu tych szkół. Wbrew pozorom i haśle widniejącym wewnątrz Kopernika, świat wcale nie kręci się wokół nas. To samo tyczy się jedynki.

    Z poważaniem, uczeń II LO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *