Amadeusz Kołak

Wywiad z Amadeuszem Kołakiem ,,zwyczajnym” uczniem naszej szkoły.

„Chciałbym nakarmić wszystkie dzieci w Afryce i

załatać dziurę ozonową.”

 

Każdy z nas z pewnością minął Amadeusza już nie raz na korytarzu naszego liceum. Ale kto przystaje wśród gnającego gdzieś tłumu i zastanawia się, kim jest ten człowiek? O czym marzy? Jaka jest jego pasja? Na pozór każdy jest zwyczajny, szary i zupełnie nie wyróżnia się wśród ludzi, którzy pędzą po korytarzach. Cieszę się, że udało mi się zatrzymać i poznać tak pozytywnie zakręconego chłopaka.

 

Niki: Wytłumaczysz naszym czytelnikom dokładniej, jaka jest twoja pasja i czym zajmujesz się, na co dzień, oczywiście oprócz systematycznej nauki w szkole?

 

Amadeusz Kołak: ,,I’m a Juggler. I’m Juggling”. Moją wielką pasją jest kuglarstwo, a dokładniej żonglerka. Dla mnie jest to sposób na życie. Dzisiaj nie wyobrażam sobie, że nagle mógłbym przestać ćwiczyć coraz to nowsze triki, doskonalić te dobrze już znane.

N: Podziwiam twoje samozaparcie. Jak długo już żonglerka spędza ci sen z powiek?

AK: Trenuję już 2 lata, od stycznia ubiegłego roku. Nie wiem gdzie uciekł ten czas. Sporo już umiem i mogę dalej ćwiczyć, ale kiedy robi się to co się kocha, nie wiadomo kiedy mija czas spędzany na ćwiczeniach.

N: Udoskonalanie tricków rzeczywiście wymaga dużej ilości czasu. „Spoko, ale dlaczego ja?’’, To pierwsze słowa, jakie od Ciebie usłyszałam. Bezproblemowy i skromny. Czy w twojej branży takie zalety się przydają, czy raczej uważasz tak jak połowa społeczeństwa, że trzeba być szczególnie asertywnym, aroganckim i przyciągać oko?

 

AK: Cierpliwość! I jeszcze raz cierpliwość! Mam taką zasadę, że jeśli coś mi nie wychodzi

to znaczy, że poświęciłeś temu zbyt mało czasu. Dla przykładu mojego najlepszego dotychczas triku

uczyłem się 8 miesięcy, dzień w dzień.

 

N: W obecnej epoce niecierpliwości jesteś jednym z niewielu opanowanych artystów, którzy dążą do swojego sukcesu będąc gotowym na wiele wyrzeczeń. Można tylko pozazdrościć. A jak uczysz się nowych sztuczek? Skąd czerpiesz pomysły? Masz swojego mentora, który uczy Cię od podstaw i dopracowuje  z tobą każdy trick, czy raczej szkolisz się sam?

AK: Jestem samoukiem. W Internecie znajduje różne filmiki żonglerskie. Jeżeli coś mi się spodoba, to wychodzę na podwórze i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę, aż się nauczę.

N: Co do sztuczek żonglerskich to YouTube aż huczy od filmików, w których głównym bohaterem jesteś ty! Muszę się przyznać, że sama nie mogę wyjść z podziwu do tego, co się dzieje na ekranie. Dla wszystkich chętnych, którzy mają chwilkę polecamy: Movie without a name (563 wyświetlenia), Room juggling (451 wyświetleń), I’m still training (605 wyświetleń) i wiele innych. Masz już plan jak połączyć swoją pasję z nadchodzącą przyszłością?

AK: Swoją przyszłość bardzo chciałbym powiązać z żonglerką.  Po liceum wybieram się do Państwowej Wyższej Szkoły Cyrkowej w Warszawie. Mam nadzieję, że bycie w czołówce polskiej żonglerki okaże się w tym wypadku pomocne.

N: Gratuluję tak zaszczytnej pozycji! Masz swoją ulubioną sentencję w życiu, którą zawsze się kierujesz?

AK: Mój ulubiony cytat: „Chciałbym nakarmić wszystkie dzieci w Afryce i załatać dziurę ozonową”. A tak poważnie to „Everything is possible – wszystko jest możliwe”.

N: Na zakończenie, czy mógłbyś podać młodym, zdolnym żonglerom przepis na sukces?

AK: Przede wszystkim nie poddawać się. Jeżeli coś nie wychodzi trzeba próbować. Cierpliwość w tym sporcie to podstawa. Potrzeba lat treningu. W kilka miesięcy nie zostaniesz najlepszy na świecie, to mogę zagwarantować. Chociaż kto wie, jeżeli nie spróbujesz to się nie przekonasz.

N: Optymistyczne podejście do życia to połowa sukcesu. Razem z całą ekipą Zajawki życzymy Ci spełnienia wszystkich marzeń i sił do dalszego udoskonalania tricków i samego siebie.

AK: Dzięki!

Nicole Klimpel

One thought on “Amadeusz Kołak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *