„A niumniumniamniamniamniam”

                Reklamy są wszędzie. Wyjdziesz na zewnątrz: plakaty, telebimy, bilboardy,zostaniesz
w domu: radio, telewizja, prasa, Internet. Nie sposób ich uniknąć, jest to męczące i irytujące. Jednocześnie działają na naszą podświadomość i skłaniają do zakupy „najlepszego” i „najtańszego” produktu, który zazwyczaj nie jest nam nawet potrzebny. Czy jest szansa, aby nakłonić do kupienia
w sposób kreatywny i ciekawy, aby konsument podśpiewywał slogan pod nosem podczas spaceru? Oczywiście! Trzeba mieć tylko dobry pomysł.
Japonia słynie z wielobarwności, jaskrawości, słodkości i opozycji. Pewnie dlatego właśnie
w tym państwie tego dokonano.
Moją pierwszą japońską reklamę pokazała mi przyjaciółka i przedstawiała Pocky (te słodkości są pewnie wszystkim znane, jeśli jednak nie to przypominają trochę nasze paluszki, tylko że są słodkie, a nie słone, ich niemiecka, o wiele tańsza, podróbka to Mikado): rewelacyjna muzyka i specyficzny sposób jedzenia aktorki, przypomniały mi o niesamowitym smaku tych słodyczy i o tym, że już dawno ich nie jadłam. Oglądałyśmy dalej. Następnym produktem był mentos. Niesamowicie romantyczna scena: rozdzielona para rozmawia ze sobą przez telefon, dziewczyna mówi jak jej tęskno za oddechem ukochanego. Po rozłączeniu się chłopak wyciąga butelkę, zażywa mentos i delikatnie wdmuchuje swój oddech do pojemniczka, zamyka i wysyła. Gdy dziewczyna otworzyła… Nie! To trzeba zobaczyć! (o to link: http://www.youtube.com/watch?v=DBWYFvIdmDk).
Jednocześnie największą furorę wywołuje guma do żucia „FITS”, a raczej piosenka ją reklamująca. Tytuł tego artykuły właśnie cytuje jej fragment. Tego też nie da się opisać! Jest po prostu rewelacyjna. Piękne dziewczyny, przystojni chłopcy, duża guma do żucia i … lama. Cóż długo mówić. Dla miłośników Kraju Kwitnącej Wiśni pewnie to nie jest dziwne. Takie już jest państwo, które tak kochają. Japończycy odnajdują wiele sposobów, aby uprzyjemnić codzienne rytuały od reklam poczynając, kończąc na grach komputerowych w toaletach publicznych (może o tym też kiedyś coś napiszemy…?)
Nie mogę się doczekać, aż nasi producenci wezmą z nich przykład. Kto wie, może już niedługo, gdy urwą nasz telewizyjny serial, ujrzymy piękną Polkę, zajadającą z pasją rosół do jakieś ambitnej muzyki? Kto wie, kto wie?

KAROLINA NOSEK

LINKI DO POLECANYCH REKLAM:
1) http://www.youtube.com/watch?v=AgKeeXpObQ4

2) http://www.youtube.com/watch?v=07WdTc2zbB4

3) http://www.youtube.com/watch?v=fQ3fAwLl_gI

4) http://www.youtube.com/watch?v=8M44ElZBwRA

5)http://www.youtube.com/watch?v=mRnaglOPPCg

6) http://www.youtube.com/watch?v=dVcRecCk8sw

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *