To już rok

Wisława Szymborska – słynna poetka, eseistka, tłumaczka, felietonistka i krytyk literacki. W 1996 roku otrzymała Nagrodę Nobla, w 2006 roku została nominowana do Nagrody Nike, w 2011 roku odznaczono ją Orderem Orła Białego. 1 lutego bieżącego roku minął rok od jej śmierci.

Poetka zapisała się w historii jako twórczyni wierszy i limeryków tłumaczonych na wiele języków. Do dzisiejszego dnia cytuje się je na całym świecie. Pierwsze wiersze publikowała na łamach krakowskiego „Dziennika Polskiego”, następnie w „Walce”

i „Pokoleniu”. Swoje dzieła w późniejszych latach przesyłała również „Tygodnikowi Powszechnemu”. W 1949 roku pojawił się pierwszy tomik zatytułowany po prostu „Wiersze”. Nie dopuszczono go do druku, ponieważ „nie spełniał wymagań socjalistycznych”. Zadebiutowała w 1952 roku tomikiem o nazwie „Dlatego żyjemy”. W tym samym roku została członkinią Związku Literatów Polskich. Następnie ukazywały się: „Pytania zadawane sobie” (1954 r.), „Wołanie do Yeti” (1957 r.), „Sól” (1962 r.), „Sto pociech” (1967 r.), „Wszelki wypadek” (1972 r.), „Wielka liczba” (1976 r.), „Ludzie na moście” (1986 r.), „Koniec i początek” (1993 r.), „Chwila” (2002 r.), „Dwukropek” (2005 r.), „Tutaj” (2009 r.). Ostatni tomik pod przekornym tytułem „Wystarczy” został opublikowany po śmierci Wisławy Szymborskiej, w 2012 r. Poetka go nie dokończyła, jednak wydawnictwo umieściło na kilku ostatnich stronach zapiski i szkice niedokończonych wierszy. Jak można zauważyć – jej twórczość towarzyszyła nam od początku do końca, przez blisko 60 lat.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie tomiki poetyckie sprzedają się na ogół w nakładach dwutysięcznych, pierwszy po Noblu wybór „View with a Grain of Sand” w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka i Clare Cavanagh osiągnął nakład 120 tysięcy egzemplarzy.

W Niemczech biły rekordy 60-tysięczne wydania w przekładzie Karla Dedeciusa, podobnie jak i w Szwecji kilkunastotysięczne w tłumaczeniu Andersa Bodegårda.

„W Wisławie Szymborskiej Szwedzka Akademia chce uhonorować przedstawicielkę niezwykłej czystości i siły poetyckiego spojrzenia. Poezji jako odpowiedzi na życie, sposobu na życie, pracy nad słowem jako myślą i wrażliwością. Wiersze Wisławy Szymborskiej to perfekcja słowa, wysoce wycyzelowane obrazy, myślowe allegro ma non troppo, jak nazywa się jeden z jej wierszy. Jednak ciemności, której nie ulegają one bezpośrednio, wyczuwa się w nich tak, jak ruch krwi pod skórą”.

Wisława Szymborska nazywała przyznanie jej Nagrody Nobla „tragedią sztokholmską”.

W trakcie ceremonii pokazała swoją skromność i szybko urzekła publiczność. Przemowę rozpoczęła słowami: „Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już poza sobą”.

Dlaczego takie wyróżnienie stało się dla Szymborskiej tragedią? Nie lubiła tłumu fanów

i mediów. Wolała spędzać czas w samotności lub z bliskimi znajomymi, tworząc poezję. Nie lubiła rozgłosu, więc sytuacja, po której częściej była zapraszana na uroczystości, stała się dla noblistki problematyczna, choć nie bywała na wszystkich wieczorach autorskich. Zjawiała się tylko na tych, które uważała za ważniejsze.

Wiersze, które napisała Szymborska, były także inspiracją dla licznych artystów. Łucja Prus w 1965 roku śpiewała utwór z tekstem wiersza „Nic dwa razy”. W 1991 roku grupa Pabieda wykonywała utwór z tekstem „Dzieci epoki”. Zespół Maanam, podobnie jak Łucja Prus, wybrał „Nic dwa razy”. W 1995 roku Grzegorz Turnau śpiewał „To tu, to tam” z tekstem „Atlantydy”, a pięć lat później pojawił się 4-płytowy album „Wisława Szymborska”, na którym poetka czyta swoje wiersze, a następnie są one wykonywane przez muzyków. Do albumu został także dołączony film Katarzyny Kolendy-Zaleskiej: „Chwilami życie bywa znośne. Przewrotny portret Wisławy Szymborskiej”.

Śmierć tak wspaniałej osoby, jaką była Wisława Szymborska wstrząsnęła światem. Nie ma na kuli ziemskiej osoby, która nie znałaby jej dzieł. W tak ważną rocznicę warto po raz kolejny sięgnąć do jakże znanych utworów i jeszcze raz zagłębić się w ich treść, dokładnie czytać linijkę po linijce i interpretować każdy wyraz, który został zapisany.

Choćby to był najlepiej znany i najczęściej cytowany wiersz. Jak „Nic dwa razy”.

 

„Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.”

 

~ Wisława Szymborska

 

Agnieszka Bakalarska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *