Soundgarden z nowym Królem

Po 15 latach milczenia, solowych projektach członków zespołu i innych mniej lub bardziej absorbujących zajęć, Soundgarden powraca z nową energiczną płytą ,,King Animal”. Na krążku znajdziemy mocne i zdecydowane brzmienia w wręcz hard-rockowym klimacie jak chociażby otwierający płytę ,,Been Away Too Long” czy energiczne ,,Attrition”.

Z drugiej strony słyszymy melodyjne kawałki jak ,,Black Saturday” czy ,,Bones of Birds”, które moim zdaniem są ukłonem w stronę minionej epoki. Znajdziemy tu też kilka kawałków w stylu przebojów ,,Black Hole Sun” z 1994. Bardzo podoba mi się ,,Worse Dreams” utrzymany w klimacie jednego z hitów zespołu ,,Preety Noose”. Moim osobistym faworytem, na stanie się przebojem jest właśnie ,, Worse Dreams” lub ,,Halfway There,”

Muszę przyznać, że poniekąd kupiłam płytę z ciekawości, jak jeden z najlepszych zespołów wczesnych lat 90-tych brzmi po tylu latach przerwy, w końcu 15 lat to nie rok czy dwa… I tak jak myślałam, nie zawiodłam się. Głos wokalisty Chrisa Cornella sięgający czterech oktaw nadal brzmi równie nieziemsko jak za czasów płyt ,,Badmotorfinger” czy ,,Superunknown” Jak zwykle wszystko dopracowane jest w najmniejszym szczególe i tak jak innych płyt grupy, krążka słucha się niesamowicie lekko tak, że nie zauważymy kiedy się skończy.

Zespół udowadnia nam, że Rock’n’Roll nadal żyje i ma się dobrze. Czekamy na trasę koncertową.

C.S

2 thoughts on “Soundgarden z nowym Królem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *