Skoro film to i muzyka

Tym razem na pierwszy plan postanowiłam wyciągnąć filmy animowane.

Zostawiając w tyle przepiękną grafikę, fabułę i ogólny zarys całości twórczości Disney’a, a także wytwórni DreamWorks i Pixar’a, zostaje do poruszenia temat ponadczasowej

i przepięknej muzyki, która została stworzona na rzecz produkcji bajek.

Co sprawia, że twórczość ta jest uważana za najlepszą z tych, które kiedykolwiek powstały i mówi się, że takiej muzyki już nigdy nie będzie? Odpowiedź na to pytanie wydaje się zasadniczo prosta.

Po pierwsze – do przodu poszła technologia, zastępując instrumenty syntezatorami. Żeby stworzyć utwór z wykorzystaniem skrzypiec, fletów, trąbek czy harfy, nie potrzeba już całej orkiestry z filharmonii. Wystarczy jeden syntezator i umiejętność obchodzenia się z nim. Wydawać by się mogło, że w brzmieniu nie ma różnicy. Technika idzie do przodu, dźwięki coraz lepiej przypominają te oryginalnych instrumentów… A jednak – cała magia znika. To już nie to samo.

Po drugie – samo tworzenie muzyki. Za czasów, gdy potrzebne były prawdziwe instrumenty, muzyka była tworzona w taki sposób, by pasowała do danej sytuacji. W trakcie bójki lub ucieczki była dynamiczna, w trakcie strachu upiorna, a w sytuacjach romantycznych spokojna i przyprawiająca o łzy w oczach. To, że była smutna, radosna czy pozwalała poczuć to samo co bohaterowie nie było jedyną zaletą. Znacznie ważniejsze było, że słowa do piosenek miały sens. Z dużym zaznaczeniem słowa „miały”. W dzisiejszych czasach trudno znaleźć utwór, którego tekst byłby całkowicie logiczny i spójny, i do którego teledysk nie opierał się na tańcu i sytuacjach z nim niezgodnych, lecz w pełni uzupełniałby całość.

I w końcu po trzecie – piosenkarze i piosenkarki. Wytwórnie filmów animowanych, zwłaszcza w latach90’zwracały szczególną uwagę na dobór śpiewaków. Zwykle były to głosy głębokie i piękne, które z łatwością docierały do serc odbiorców. I nie były to wcale głosy stricte operowe. Ich pełnia, brzmienie, wysokość, głębia – wszystko to było idealnie dopasowane do sytuacji, tekstu i linii melodycznej. Tworzyły jedną całość, sprawiając, że każdy pojedynczy utwór stał się dziełem i przeszedł do historii.

Wiele osób nie lubi słuchać ścieżek dźwiękowych do nowoczesnych filmów i bajek, a do tych z czasów Disneya wraca z ogromną chęcią. Robią tak zarówno dzieci jak i dorośli. To kolejny dowód na to, że ta muzyka była ponadczasowa. Potrafiła trafić do wszystkich. Może dlatego nie powinno się nazywać produkcji „bajkami”, lecz „filmami animowanymi”.

Nikt się nie śmieje z osób, które po latach wracają do swoich ulubionych bajek z dzieciństwa. Reakcje te zdecydowanie się różnią w przypadku współczesnych bajek, które zdecydowanie zasługują na miano „TYLKO bajek”.

Na koniec kilka przykładów:

Linda Ronstadt i James Ingram – „Somewhere Out There” – „Amerykańska opowieść” 1986r.

Celine Dion – „Beauty And The Beast” – „Piękna i Bestia” 1991r.

Peabo Bryson iReginaBelle – „A WholeNew World” – „Alladyn” 1992r.

Vanessa williams – „Colour Of The Wind” – „Pocahontas” 1995r.

Deana Carter – „Once Upon a December” – „Anastasia” 1997r.

Michael Bolton – „Go The Distance” – „Hercules” 1997r.

LeAnn Rimes – „Looking Through Your Eyes”–„Magiczny miecz – legenda Camelot” 1998r.

Elton John – „Someday Out Of The Blue” – „Droga doEl Dorado” 2000r.

Bryan Adams – „Here I am” – “Mustang z Dzikiej Doliny” 2002r.

Jonatha Brooke – „I’ll Try” – „Piotruś Pan2”2002r.

Na szacunek zasługują także polskie utwory, które w dawnych czasach swoją rangą były tak doskonałe jak oryginalne angielskie. (Również te mniej znane i rzadko nucone):

Emilian Kamiński – „Całuj ją” – „Mała syrenka” 1989r.

Olga Bończyk – „Na dłużej niż na zawsze” – „Księżniczka łabędzi” 1994r.

Marek Antoni Barbasiewicz  – „Przyjdzie czas” – „Król Lew” 1994r.

Wielu wykonawców – „Dzicy są!” – „Pocahontas” 1995r.

Edyta Górniak – „Ten za łukiem rzeki świat” – „Pocahontas” 1995r.

Agnieszka Pilaszewska – „Modlitwa Esmeraldy” – „Dzwonnik z Notre Dame” 1996r.

Natalia Kukulska – „Ani słowa” – „Herkules” 1997r.

Maciej Molęda – „Zrobię mężczyzn z was” – „Mulan” 1998r.

Paweł Harliteb – „Człowiekiem kiedyś być” – „Tarzan” 1999r.

Wojciech Paszkowski i Jacek Bończyk-„Bóg ciężki żywot ma”–„Droga do El Dorado” 2000r.

 

 

Agnieszka Bakalarska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *