Książkowe wyzwanie

Zwyczajem noworocznym jest robienie postanowień. Nie omija to oczywiście miłośników książek, którzy stawiają przed sobą coraz to nowe, mniej lub bardziej ambitne cele (nie muszę podkreślać, do której grupy należy np. „Przeczytaj tyle książek, ile masz wzrostu”).

Jedno z takich postanowień obiegło ostatnio cały Internet. Książkowe wyzwanie 2015 pochodzi z bloga www.amelinowa.blogspot.com i zainteresowało wielu czytelników. Powstało już nawet wydarzenie na facebook’u z nim związane. A o co w nim tak naprawdę chodzi?

Sama autorka pisze na swoim blogu, że to wyzwanie to rodzaj planu, który ma jej pomóc w zorganizowaniu się. Jej problem wyglądał następująco: górka nieprzeczytanych książek i pytanie „Za co się zabrać najpierw?”. Lista to dla niej swego rodzaju przewodnik. Dla mnie, jest czymś innym – właśnie wyzwaniem. Nie sądzę, żeby było łatwo znaleźć powieść epistolarną (chociaż opisywałam już tu książkę, która mogłaby podchodzić pod tą kategorię) czy taką, której autor ma takie same inicjały, jak ja. Zastanawiam się, czy na listę mogą trafić tylko książki wcześniej nie przeczytane. Uwielbiam wracać do niektórych powieści, więc chyba uznam, że niekoniecznie 🙂

Mam nadzieję, że akurat to postanowienie, będzie u wielu tym zrealizowanym. Ja zamierzam się za nie poważnie zabrać. Jeden punkt („Ma więcej niż 100 lat”) mam już zrealizowany!

ksiązkiIta Jarzembowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *