„Fifty shades of Ellie”

Już niedługo na ekranach kin będziemy mogli zobaczyć długo wyczekiwany przez wielu z nas film. A mianowicie- „Pięćdziesiąt twarzy Greya” 😉 Chociaż sam film może wzbudzać pewne kontrowersje, to przecież nie o tym chcę teraz pisać. Skupię się raczej na piosence, która ten film promuje, a mowa o „Love me like you do” w wykonaniu Ellie Goulding. Tytuł adekwatny do filmu, który pojawi się w kinach na Walentynki :)Nie odbiegając od tematu, Ellie Goulding urodziła się w 1986roku w Lyonshall w Wielkiej Brytanii. Jest wokalistką i gitarzystką i już od kilku lat jej utwory plasują się na najwyższych pozycjach światowych list przebojów. Wydała dwie płyty( „Lights” i „Halcyon”), które sprzedane w ponad 3 milionach egzemplarzy pokryły się platyną w krajach takich jak Wielka Brytania, Włochy oraz w Stanach Zjednoczonych. Singiel promujący „50 twarzy Greya” nie jest jej debiutem, ponieważ w 2014 roku jej piosenka „Beating Heart” promowała film „Niezgodna”, o którym pewnie wielu z Was słyszało. Rok temu artystka zagościła ze swoją trasą koncertową również w Polsce, w warszawskim klubie Palladium. Do największych hitów Ellie Goulding możemy zaliczyć: „Lights”, „Your Song”, „Burn” czy „Anything Could Happen”, które wywodzą się z gatunku electropop i dance. Osobiście, „Love me like you do” jest moją ulubioną. Inną niż wszystkie, które możemy usłyszeć na listach przebojów, spokojną, rytmiczną i melodyjną. A co najważniejsze-zostającą ze słuchaczem na dłużej. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić Was do odsłuchu oraz doradzić, by podczas oglądania „50 twarzy Greya” skupić się również na piosence, nie tylko na aktorach 😉

Paulina Stachowska

j

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *