Bez mojej zgody

„Bez mojej zgody”- Jodi Picoult 

„Rodzice starali się, żebyśmy mieli normalny dom, ale ‚normalność’ to pojęcie względne. Prawda jest taka, że pozbawiona byłam dzieciństwa. Kate i Jesse zresztą też, jeśli chodzi o ścisłość. Domyślam się, że mój brat mógł przeżyć cztery słoneczne szczenięce lata, zanim u Kate wykryto chorobę, bo od momentu kiedy to nastąpiło, wszyscy ścigamy się z czasem, żeby dorosnąć jak najszybciej. Wiecie, jaką wyobraźnię mają małe dzieci: oglądają kreskówki, wierzą w to, co widzą, i myślą sobie, że gdyby spadło im na głowę coś ciężkiego, dajmy na to kowadło, to po prostu samodzielnie zeskrobią się z chodnika i pomaszerują dalej. Ja nigdy w życiu nie wierzyłam w nic takiego. No bo jak, skoro przy stole w naszym domu śmierć zasiada praktycznie codziennie?”

Pewnego dnia przy przebieraniu dwuletniej córki, Sara Fitzgerald zauważa na kręgosłupie ciąg małych siniaków. Przerażona zawozi Kate do szpitala, w którym dowiaduje się, że jej jedyna córka jest chora na ostrą białaczkę promielocytową. Jedynym ratunkiem dla Kate jest urodzenie jeszcze jednego dziecka, które byłoby w pełni zgodne dla oddania krwi pępowinowej. I tak rok później rodzi się Anna poczęta przez in vitro by jej tkanki wykazywały pełną zgodność z tkankami Kate. Od czasu swoich narodzin jest ciągłym dawcą dla swojej starszej siostry i właśnie to spowodowało, że rodzina Fitzgeraldów powoli zaczęła się rozpadać. Anna przez trzynaście lat oddawała krew oraz  była poddawana wielokrotnym operacjom. Mimo przyjacielskich kontaktów z chorą siostrą, nastolatka postanowiła złożyć wniosek w sądzie rodzinnym o usamowolnienie w kwestii zabiegów medycznych. Sara nie może uwierzyć w to, co zrobiła jej córka. Nie dopuszcza do siebie myśli, że Anna nie ma zamiaru oddać swojej zdrowej nerki Kate. Brian- ojciec dwóch córek i Jessego próbuje zrozumieć całą tą sytuację. Proponuje trzynastolatce, by na jakiś czas przeprowadziła się do remizy strażackiej, gdyż uważa, że potrzebny jest jej spokój. Kolejne dni przynoszą coraz więcej kłopotów. Ojciec dowiaduje się o problemch syna, stan Kate pogarsza się z dnia na dzień i na dodatek przychodzi dzień rozprawy.

„-Powiedz nam, czy decyzję o złożeniu pozwu podjęłaś samodzielnie? (…) – Ktoś mnie do tego przekonał. (…)- Anno- pyta Campbell- kto cię do tego przekonał? (…) – Kate- odpowiadam. W sali sądowej zapada cisza. (…) ”

Dlaczego Kate nakłoniła siostrę do złożenia pozwu sądowego? Co się stanie z rodziną Fitzgeraldów? I najważniejsze, kto najbardziej ucierpi po wydaniu wyroku? Tego i jeszcze więcej dowiesz się czytając „Bez mojej zgody”.

Na podstawie książki został wyreżyserowany film pod tym samym tytułem.

Serdecznie polecam!  Klaudia Kossowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *