Echa po wyborach do PU.

Generalnie szklanka jest dla mnie zawsze do połowy pełna, niestety w  sytuacji, która zaistniała jakiś czas temu, nie mogę odnaleźć kompletnie żadnego pozytywu…
Zastanówmy się nad tym dlaczego mam takie odczucia.
Wybory na przewodniczącego szkoły, czyli możliwość powołania naszego przedstawiciela z uczniów, który będzie naszą wizytówką poza murami „jedynki” i jednocześnie będzie obrońcą naszych praw wewnątrz placówki.
To powinien być taki nasz primus inter pares !
Niestety w tym roku znaczenie i sens wyborów zniszczyło tchórzostwo.
Wielu uczniów (wśród nich także ja), którzy mogli stoczyć prawdziwą „batalię” o stanowisko przewodniczącego, po prostu stchórzyło. Brak świadomości z jakimi oponentami będą musieli rywalizować sprawił, że postanowili nie ryzykować miażdżącej porażki i nie startować w wyborach.
Wszyscy wiemy kto postanowił wejść na ring. Nie chodzi tu o to, że nie darzyłem kandydatek szacunkiem i niechęcią, lecz o to, iż W MOJEJ OPINII nie posiadały One tego niezbędnego minimum, które powinien mieć kandydat ( nie wspominając o maksimum, które winien mieć przewodniczący ) .
Idąc na debatę przedwyborczą byłem pełen nadziei, że którakolwiek z kandydatek przekona mnie do siebie. Niestety ! Żadna z Pań nie zaprezentowała niczego co można, by uznać za „znośne dla ucha” przyszłego wyborcy.  Były tylko tanie populistyczne hasełka. Zabrakło merytorycznej dyskusji i prawdziwego planu działań. Ileż to można słuchać o nieskończonej liczbie konkursów. Jeszcze jedno, jak można usprawiedliwić osobę, kandydującą na najważniejsze stanowisko, które może zając uczeń, a nie ma pojęcia, czy szkoła posiada patrona?!  Po tej debacie byłem pewien jednego, że poprawność wymowy języka polskiego maleje w zaskakująco szybkim tempie oraz tego, iż nikt nie zrobi tyle ile obiecać mogą ówczesne kandydatki…
Wybraliśmy , jak wybraliśmy, w mojej ocenie „mniejsze zło” , aczkolwiek gdyby nie tchórzostwo moglibyśmy doświadczyć czegoś naprawdę ciekawego.
Podsumowując, pragnę podkreślić, że całość tekstu jest wyłącznie MOJĄ i skrajnie SUBIEKTYWNĄ opinią, którą nie chcę kogokolwiek urazić.
Mam najszczerszą nadzieję, że w przyszłości o wiele trudniej będzie zostać przewodniczącym szkoły, która cieszy się ( póki co) fantastyczną opinią.

Zelek Filip

 

 

Co zaskakujące – według oficjalnych wyników oddano.. 418 głosów, tak?

D. Resińska – 207

P. Stasińska – 73

Nieważne – 106

Sumując… 386 głosów… Co z pozostałymi 32?

 

Ponadto.

Jako uzupełnienie dodam, że ponad 100 głosów (więcej niż na drugą z kandydatek!) było nieważnych ponieważ zostały oddane  na uczniów, którzy nie kandydowali. Ze źródeł przy komisji wyborczej  dowiedzieliśmy się, że miażdżąca przewagę pośród tych głosów uzyskał…  Filip. Zgłębiając się dalej, redakcja dowiedziała się, że była to forma wyrażenia niezadowolenia z ubiegających się o stanowisko kandydatek.

 

uzup. Mikołaj Burzyński.

Pięciolinia smaków, czyli Gosia Kozak

To, że uczniowie „Jedynki” są utalentowani w najróżniejszych dziedzinach wiadomo nie od dziś. J Dlatego też postanowiliśmy te wszystkie atuty wyszukać i przeprowadzić  serię wywiadów pt.: „Ciekawe twarze”. Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia, że niektórzy z nas mają takie ciekawe hobby, umiejętności bądź plany na przyszłość. Mam nadzieję, że w przyszłości wszystkie z wymarzonych celów, wspaniałych „Jedynkowiczów” się spełnią i będziemy mogli chodzić na ich koncerty i płacić grubą kasę za bilety, czytać o nich w naukowych bądź modowych czasopismach, oglądać w telewizji, czy też zjeść w ich restauracji!

Zapraszam Was do czytania, poznawania kolegów z zza ściany i szukania własnej pasji, bo może to z Tobą zrobimy następny wywiad.;)!

 

Jesteście głodni? Bo jak nie to zapewne zaraz będziecie!;) a to dlatego, bo pierwszą odsłoną „Ciekawych twarzy” będzie przyszła szefowa kuchni! A mianowicie Małgorzata Kozak z klasy 3E.

Gosia to naprawdę sympatyczna dziewczyna, która chyba na co dzień zaraża swoją pogodą ducha.:) Na szczęście mimo wielu zajęć szkolnych udało nam się znaleźć chwilę i porozmawiać o jej kulinarnych przebojach.

 

KN:  Cześć, Gosiu! To może zaczniemy tak od samego początku… Jak myślisz, skąd u Ciebie ta pasja do gotowania?

GK:  Wiesz… to chyba dzięki mojej mamie i babci. Już od najmłodszych lat uwielbiałam spędzać chwile w kuchni i pomagać im przy pieczeniu czy gotowaniu. Pamiętam też, że jako mała dziewczynka zabierałam garnki i inne przyrządy kucharskie, szłam do piaskownicy i robiłam sałatki, babki itp. A potem dawałam je babci do „skosztowania”. ;p

KN: No, zawsze od czegoś trzeba zacząć! A co było Twoim pierwszym, samodzielnym wypiekiem?

GK: W 6 klasie…upiekłam babkę! Co prawda z zakalcem, ale nikt raczej nie śmiał mi tego powiedzieć. 😉

KN: A teraz, w domu możesz liczyć na szczerą ocenę dania?

GK: To zależy! Moi bracia – tak – oceniają bardzo obiektywnie! Gorzej z mamą.. bo ona nie chce robić mi przykrości.

KN: Czyli rodzice generalnie są zwolnieni z gotowania w domu?;)

GK: No niestety… na co dzień nie mam czasu by zrobić obiad czy coś upiec, ale za to w weekendy zawsze jest pyszne danie a potem oczywiście – deser! 😀

KN: Masz jakieś ulubione przyprawy, składniki?

GN: Wiesz… lubię eksperymentować. Bardzo dużo ciekawych dodatków zdobywam podróżując. Ostatnio np.  przywiozłam oliwę truflową, czy podczas szkolnej wycieczki do Paryża kupiłam pasztet z gęsi, to dopiero rarytas.:)

KN: A co z przepisami? Wymyślasz je sama, bierzesz z książek?

GK: Mhm.. oczywiście w domu mam całą szafę zawaloną różnymi książkami kucharskimi, wycinkami z gazet, teraz jestem już na takim etapie, że raczej staram się sama łączyć składniki, ale wiadomo, że podstawy są bardzo ważne, więc zaglądam do mojej biblioteczki. Czasem też wystarczy, że znajdę jakieś zdjęcie i zastanawiam się z czego to może być zrobione i próbuję odtworzyć coś podobnego.

KN: A masz ulubionego autora?

GN: Oh..tak! Julia Child – moja ubóstwiana kucharka, wprowadziła kuchnię francuską do USA, ma proste, sensowne i oczywiście – smaczne! – przepisy, a ja uwielbiam kuchnię francuską.:)

KN: A co z polską?

GK: Polska kuchnia też mi odpowiada! Szczególnie staropolska(mam książkę z 1905 roku!), wykwintne dania, często z trudną recepturą, ale dobre na wystawne przyjęcie. Choć lubię dodawać do nich nutkę nowoczesności.;)

KN: A właśnie.. co polecasz jako sprawdzone smakołyki na np. urodziny?

GK: Oczywiście tort! Bez niego nie ma urodzin – sama upiekłam go na moje osiemnaste urodziny, trochę było roboty, ale przecież to tylko raz w życiu ma się taką imprezę.:) I uwielbiam podawać desery, np. panna cottę.

KN: Wszystkie Twoje ulubione i własne przepisy można znaleźć na blogu, który prowadzisz od…?

GK: Od ponad roku. Tak, większość receptur znajduje się właśnie tam. Niestety ostatnio nie mam za dużo czasu, a prowadzenie bloga jest czasochłonne, lecz staram się jak mogę by co jakiś czas dodawać nowe posty.

KN: Swoją przyszłość też wiążesz z gotowaniem?

GK: Absolutnie tak.:) Mam nawet taki mały plan:  Studia na Wyższej Szkole Hotelarstwa i Gastronomii w Poznaniu a później moim marzeniem byłoby szkolenie się we Francji pod okiem jakiegoś dobrego szefa kuchni no i oczywiście założenie własnej restauracji.

KN: No to mam nadzieję, że to Ci się kiedyś uda i będę mogła skosztować Twoich dań siedząc w lokalu kuchmistrzyni -Gosi Kozak.:)

GK: Haha… Dziękuję!:)

KN: A! mam jeszcze jedno pytanie:  co jest najlepsze na parszywy humor?

GK: Jak to co? Oczywiście czekolada! W każdej postaci.:)

Z Gosią rozmawiała Kasia Nowak.

 

W imieniu Gosi zachęcam wszystkich do odwiedzenie jej bloga PIĘCIOLINIA SMAKÓW, jak i również specjalnie dla czytelników „Zajawki” zamieszczam autorski przepis Gosi na pyszny deser bananowo-kawowy, czyli coś idealnego na poprawę humoru i pobudzenie podczas jesiennej szarugi!

 

 

 

 

Deser bananowo – kawowy
(3 Porcje)

 

Składniki:
– 200ml śmietany kremówki + 20ml
– 100g cukru pudru
– ½ opakowania serka mascarpone
– 2 banany
– 2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (drobnej, nie w granulkach)
– ¾ tabliczki czekolady mlecznej
– 5-6 biszkoptów podłużnych
Przygotowanie:
Ubić śmietanę (200ml) pod koniec dodając cukier puder. Mascarpone wymieszać z kawą. Dodać do ubitej śmietany, wymieszać. W kąpieli wodnej (na garnku z gotującą się wodą stawiamy metalową miskę tak, aby nie dotykała ona powierzchni wody) rozpuszczamy czekoladę z 20ml śmietanki, cały czas mieszając. Powstanie nam sos czekoladowy. Banany pokroić w plasterki pozostawiając większe kawałki do dekoracji każdego deseru. Kłaść warstwami: sos czekoladowy, pokruszone biszkopty, krem kawowy, banany. Na samej górze zostawić warstwę kremu kawowego, udekorować sosem czekoladowym i kawałkami bananów. Smacznego!:)

Nagroda Nike 2012

Nagroda Nike należy do najważniejszych nagród polskiej literatury,  obejmuje ona utwory różnych gatunków. Tegorocznymi finalistami byli: Marek Bieńczyk („Książka twarzy”), Krystyna Czerni („Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego”), Andrzej Franaszek („Miłosz. Biografia”), Filip Springer („Miedzianka. Historia znikania”), Małgorzata Szejnert („Dom żółwia. Zanzibar”), Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki („Imię i znamię”) oraz Magdalena Tulli („Włoskie szpilki”) . Wręczenie prestiżowej nagrody Nike odbyło się 7 października. Po raz pierwszy nagroda przypadła literackiemu esejowi, którego autorem jest Marek Bieńczyk, urodzony w 1956 roku polski pisarz postmodernistyczny, historyk literatury, eseista i felietonista. „Książka twarzy” to zbiór esejów inspirowanych współczesnymi metodami komunikacji. Tytuł dzieła to parafraza… facebooka.  Recenzja książki pojawi się w najbliższym czasie.

                                                                                                        Klaudia Kossowska

 

Nowi Jedynkowicze

                Pierwszoklasiści stali się prawdziwymi Jedynkowiczami. Pani dyrektor Barbara Kochanek wraz z gronem nauczycielskim oraz przyjaciółmi ILO w Lesznie podczas uroczystego apelu – powitała nowych uczniów.  Ponad 200 uczniów tradycyjnie otrzymało Karty Ucznia, które zawsze będą przypominały o tym niezwykłym dniu. Dniu, w którym ze zwykłego ucznia – stali się oficjalnie uczniami ILO w Lesznie. Uroczystość uświetnił występ Szkolnej Orkiestry Dętej.

Jednocześnie została zaprzysiężona nowa Przewodnicząca Parlamentu Uczniowskiego – Dominika Resińska. Życzymy jej sukcesów oraz wytrwałości w realizacji swojej wizji szkoły!

Więcej zdjęć na Oficjalnym Profilu Zajawki na Facebooku

Witamy Was w gronie uczniów jedynki i życzymy sukcesów. Czas spędzony tutaj na pewno nie będzie zmarnowany!

WYNIKI WYBORÓW na Przewodniczącą PU

A oto wyniki wczorajszych wyborów:

Dominika Resińska – 207 głosów

Paulina Stasińska – 73 głosy

Głosy nieważne – 106 głosów

Głosowało 418 osób z 660 uprawnionych

Frekwencja wyniosła : 63 %

 

Nową przewodniczącą PU I Liceum Ogólnoształcącego w Lesznie została – Dominika Resińska

 

Zajawka gratuluje i życzy samych sukcesów nowej przewodniczącej.

Pani Violetta

Pewnie każdy z was zastanawiał się kiedyś nad tym, jakie korzyści przynosi nauka języków obcych. W naszej szkole kładzie się duży nacisk na ich znajomość, która bez wątpienia jest przydatna w dalszym życiu. Każdy uczy się angielskiego, niektórzy łaciny, hiszpańskiego, francuskiego, rosyjskiego lub niemieckiego. Do niemieckiego uczniowie mają różne podejście, ale i tak w większości z nas chęć do jego nauki wzrasta. Pani Violetta Dopierała, nauczycielka tego przedmiotu, została przez nas zapytana między innymi o to, dlaczego ten język staje się coraz bardziej popularny i jak funkcjonuje w naszej szkole wymiana polsko-niemiecka, która niedawno miała miejsce. Dowiedzieliśmy się też gdzie studiowała i dlaczego wybrała akurat filologię.

 

 

 

 

–                    Na czym dokładnie polega wymiana polsko-niemiecka, która niedawno się odbyła?

–                     O wymianie polsko-niemieckiej i jej długoletniej tradycji w naszej szkole, bo to już ponad 20 lat, dużo by mówić. Krótko mówiąc – WARTO pod każdym względem. Kontakt z żywym językiem- bezcenne!;-) Żadne biuro podróży nie ma w swojej atrakcyjnej ofercie tak wartościowej propozycji. Wymiana młodzieży to wymiana myśli, poglądów, poznanie kraju „od kuchni”. Najpierw gościmy przez tydzień grupę młodzieży z Mosbach (Badenia – Wirtembergia) w Polsce, ma to zwykle miejsce we wrześniu. Goście mieszkają u swoich partnerów, mają możliwość zobaczyć zajęcia w szkole, spędzić weekend u rodzin, zwiedzić Leszno, przyjmowani są w ratuszu przez władze miasta. Wyjeżdżamy też na trzydniową wycieczkę, w tym roku byliśmy w Trójmieście, bowling, zakupy, długie rozmowy…….. Polecam zajrzeć na naszą stronę internetową:

http://jedynka-leszno.pl/dla-kreatywnych/item/132

W maju wybieramy się do naszych przyjaciół do Niemiec na tydzień 

 

–                    Skąd wziął się pomysł z wymianą? Od jak dawna funkcjonuje on w naszej szkole?

–                    Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie skąd wziął się ten pomysł. Mój on nie był, a szkoda. Kiedy zaczęłam pracować w I LO wymiana młodzieży była już organizowana. Każdego roku z takim samym zapałem. Pamiętam, że były takie 2 lata, kiedy mieliśmy wymianę z 2 szkołami w Niemczech. Zainteresowanie było ogromne, chętnych nie brakowało. Jest to, więc bardzo trafiony pomysł.

–                    Jakie są zalety, a jakie wady takiej wymiany?

–                    Widzę przede wszystkim zalety , jeśli są jakieś niedogodności, to nie są one na tyle istotne, żeby o nich mówić. Bo cóż oznacza zmęczenie, czy nieobecność przez tydzień w szkole na regularnych zajęciach? Wszystko da się nadrobić i odespać. 

–                    Czy uważa pani, że taka wymiana sprzyja naszej integracji z Niemcami przez przybliżanie sobie ich tradycji i kultury?

–                     Oczywiście, że tak. Niezależnie czy są to Niemcy i Polacy, czy inne narodowości, to jest to przede wszystkim spotkanie młodych ludzi, którzy niezależnie od narodowości chętnie się integrują i odkrywają, że więcej nas łączy niż dzieli.

 

– Dlaczego pani zdaniem warto uczyć się języka niemieckiego?

 

– Moim zdaniem warto jest uczyć się języków obcych, nie tylko niemieckiego. Warto znać przynajmniej 2 języki obce, bo to już jest wymóg obecnych czasów. Jeśli język angielski nie jest już traktowany przez pracodawców jak język obcy, to warto znać jakiś inny język na wysokim poziomie. W naszym rejonie warto znać język niemiecki, bo obecność firm niemieckich na naszym rynku i bliskość granicy to wymusza. Dlaczego warto uczyć się języka niemieckiego? Odpowiedź na to pytanie zamieściliśmy na naszej stronie internetowej http://www.goethe.de/ins/pl/lp/lhr/wer/wdl/plindex.htm

Podpisuję się pod tym.

 

– Gdzie pani studiowała? Czy zdawała pani coś takiego jak egzamin DSD?

 

– Studiowałam w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Lesznie ( język niemiecki), a następnie w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Zielonej Górze/ obecnie Uniwersytet.

Nie zdawałam egzaminu DSD, gdyż nie było wówczas jeszcze takiej możliwości ( egzamin jest zdawany w Polsce od 1996 r.) Na pewno gdybym miała taką możliwość, to nie wahałabym się ani chwili. Po pierwsze, dlatego, że jest to bardzo prestiżowy egzamin, uznawany i ceniony na całym świecie, a po drugie jest on całkowicie bezpłatny.

 

–                    Sądzi pani, że po studiach filologicznych znajdzie się łatwo pracę?

–                    Trudno powiedzieć, czy po ukończeniu takich studiów będzie łatwo o pracę. Kierunki techniczne są teraz popularne. Jeśli już filologia to tylko, jako uzupełnienie do innego np. technicznego kierunku. To teraz coraz powszechniejsze, że studiuje się 2 kierunki i słusznie, moim zdaniem.

–                    Idąc na studia, myślała pani bardziej o zostaniu tłumaczem, czy chciała pani od razu zostać nauczycielem?

–                    Od zawsze czułam, że chcę pracować z młodymi ludźmi. Dlatego też po szkole podstawowej wybrałam się do Studium Nauczycielskiego w Lesznie. Wtedy chciałam być nauczycielem w przedszkolu. Wyjechałam jednak na ponad rok do Niemiec, jako Au-Pair i wiele się zmieniło. Czy czułam, że jestem stworzona do języków? Myślę, że mam łatwość uczenia się języków obcych i bardzo to lubię. Chętnie też dzielę się swoją wiedzą i lubię patrzeć, jak to dzielenie się przynosi efekty, a moi uczniowie odnoszą sukcesy.

–                    Jak pani spędza swój wolny czas?

–                     A co to jest czas wolny? Zastanawiam się, czy w moim słowniku jest takie pojęcie jak czas wolny;)

Z pewnością pani Violetta Dopierała to bardzo zapracowana osoba, uwielbiająca swoją pracę i obcowanie z młodzieżą szkolną, której stara się przekazać wiedzę i zainteresować językiem i kulturą naszych sąsiadów, Niemiec.

 

Joanna Schubert, Ewa Poloch

Debata przedwyborcza 2012

Debaty przedwyborcze są już tradycją w naszej szkole. Przy okazji każdych wyborów do Parlamentu Uczniowskiego kandydaci mają okazję spotkać się i porozmawiać o swoich propozycjach zmian w szkole. Dzisiaj w auli szkolnej zmierzyły się Dominika Resińska z 1G oraz Paulina Stasińska z klasy 1B. Obie kandydatki mają zupełnie inne pomysły na funkcjonowanie szkoły. Dominika – stawia na dobrą zabawę i miłe spędzenie czasu w szkole. Chce organizować noce filmowe, konkursy i imprezy. Na drugim biegunie jest Paulina, która nie zapowiada większych zmian w strukturze Parlamentu natomiast chce, by działał on prężniej. Stawia na rozwój i współpracę między uczniami. Profesjonalnie przygotowaną debatę prowadziła Ola Glinkowska z 3C. W pierwszej części kandydatki miały okazję przedstawić siebie, swój program i propozycje zmian w szkole. W dalszej części odpowiadały na pytania przygotowane przez „stary” Parlament Uczniowski. Pytania dotyczyły głównie szkoły, samych kandydatek oraz tego jak wyobrażają sobie „jedynkę”, gdy to one będą przewodniczącymi. Pytania były przeróżne. Jednak najciekawszym było: Co to jest Cermag? Kandydatki zamurowało. Ostatnią częścią były pytania od publiczności. Przedstawiciele klas zadali kandydatkom mnóstwo pytań. Jeden z uczniów 3E zapytał np., Jaki mają pomysł na rozwiązanie problemu wysokich cen w sklepiku szkolnym?”. Uczennica klasy 2B chciała się dowiedzieć, w jakim kierunku będzie rozwijać się szkolny klub „Kontrabas”. Natomiast uczeń klasy 2D zwrócił uwagę na problem organizacji dni tematycznych w szkole . Nawiązała się również żywa i ciekawa dyskusja pomiędzy kandydatkami a uczniem klasy 3B. Kandydatki zostały również zapytane, w jaki sposób chcą promować oraz rozwijać szkołę?

zdjęcia z debaty : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.366575800094146.88347.279146165503777&type=1

Pełne programy wyborcze – w linku poniżej.

http://jedynka-leszno.pl/tablica-szkolna/item/121-wybory-do-parlamentu-uczniowskiego-2012

 

Zapraszamy do wzięcia w sondzie przedwyborczej na facebooku.

https://www.facebook.com/questions/163351400470216/

 

MPB

UWAGA, UWAGA!!!

Chcesz realizować sie jako dziennikarz? Felietonista? Informator? Rysownik? Redakcyjny fotograf? Zajawkowy grafik? A może jako koordynator nowej redakcyjnej strony? Czekamy właśnie na Ciebie! Zapraszamy 5 października o 14.30 do Kontrabasu na spotkanie organizacyjne! Nie może Cię zabraknąć!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakieś pytania? Zapraszamy do komentowania!

Szkolny Klub Filmowy

W nowym roku szkolnym, Klub Filmowy znów rusza pełną parą!
Klub prowadzony przez prof. Michała Zbytniewskiego, nauczyciela j. polskiego skupia uczniów, którzy interesują się filmami z rodzaju tych ambitniejszych.

Rok szkolny 2011/12 obfitował w dzieła Wima Wendersa, Ingmara Bergmana oraz Federico Felliniego.
W tym roku pierwszym filmem będzie najprawdopodobniej ‚Powiększenie’, z 1966r, włoskiego reżysera – Michelangelo Antonioniego.
Planowany jest na czwartek, 4. października o godzinie 16, w sali nr. 4.
Kilka dni przed filmem na korytarzach szkoły będą wywieszone plakaty informujące o dokładnej dacie i godzinie spotkania.
Następne spotkania Klubu mają się odbywać co dwa tygodnie, a wstępne tytuły filmów to ‚Śmierć w Wenecji’ lub ‚Zmierzch bogów’ także włoskiego reżysera – Luchino Viscontiego.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, nie będziecie żałować!

Ewa Bresch.