Cześć, może poznamy się bliżej?

Nie nazywaj przyjaźnią tego, co było fałszywą znajomością.

Żyjemy w czasach, w których komunikacja przez e-maile, czaty, komunikatory internetowe lub portale społecznościowe jest u nas na porządku dziennym. Na różnorakich stronach zakładamy swoje konta, udostępniamy swoje dane osobowe, wstawiamy prywatne zdjęcia, dzielimy się swoimi przemyśleniami, no i dodajemy znajomych, którzy są kołem napędowym naszego wirtualnego świata. To oni właśnie wystawiają nam oceny w skali od 1 do 10, komentują nasze posty i wpisy, zazwyczaj tradycyjnym „ślicznie”, albo „och, jak pięknie!”, no bo przecież nikomu nie chce się wymyślać innego synonimicznego słowa, albo dłuższej wypowiedzi, wyrażającej swoją opinię na dany temat.
Z czasem jednak na takowych portalach ludziom zaczyna zależeć na posiadaniu niepowtarzalnego, zauważalnego konta, z mnóstwem ocen i wpisów do każdego zdjęcia. Nawet lista znajomych może pomóc w osiągnięciu tego celu. Im większa ilość frendów*- tym większa popularność. Właśnie z takich błahych powodów zaczynamy przyjmować do naszych znajomych osoby, których w ogóle nie znamy.
Czasami przyjmujemy także użytkowników posiadających konta fikcyjne, zazwyczaj mających profil z fanklubem jakiejś znanej gwiazdy lub postaci z bajek… Niestety, mało z nas zdaje sobie z tego sprawę, że dodając do znajomych obce osoby, udostępniamy im większość naszych danych osobowych, co może być przyczyną wielu problemów.
Dzięki komunikatorom dostępnym na stronach, możemy rozmawiać z każdym użytkownikiem – nawet tym, którego w ogóle nie znamy. Zaczyna się całkiem niewinnie. Zwykłe cześć, siema, kilka standardowych pytań: może się poznamy?, ile masz lat?, masz chłopaka/ dziewczynę? lub jakie jest twoje hobby?. Niekiedy pojawiają się także stwierdzenia: jesteś ładny/ładna, podobasz mi się, lubię twój uśmiech i kolor oczu, które zachęcają do dalszego kontynuowania rozmowy. Niekoniecznie musi pisać do nas osoba z zewnątrz. Równie dobrze my sami możemy rozpocząć taką rozmowę z kimś, z kim chcielibyśmy się porozumieć.
Chodzi o to, że rozpoczynając takową znajomość należy uważać i być ostrożnym. Trzeba zastanowić się nad tym, jakie informacje przekazujemy naszemu odbiorcy, bo mamy do czynienia z nieznajomą osobą. Nie mamy pewności, że nasz rozmówca podczas konwersacji jest z nami szczery, a jego konto jest prawdziwe. W internecie można spotkać wielu oszustów, którzy kradną czyjeś dane osobowe, fotografie i po prostu udają kogoś, kim w ogóle nie są, a ich zamiary są zazwyczaj całkiem inne niż te, o jakich my myślimy. Pamiętajmy, że nawet jeżeli będziemy utrzymywać kontakt z tą osobą już od dłuższego czasu, nadal należy być rozsądnym i rozważnym. Kategorycznie nie wolno podawać swojego adresu zamieszkania lub hasła do konta bankowego. Osoba ta może okazać się oszustem i tylko wykorzystać nas, by wykraść wszystkie nasze oszczędności i cenne przedmioty. Jeśli złoży niemoralną propozycję, albo będzie namawiała do zrobienia nieodpowiedzialnych rzeczy – odmów natychmiast lub zakończ tę znajomość, ponieważ nie jest ona wcale tego warta.
A co, jeśli zaproponuje spotkanie? Jeżeli zrobi to po kilku dniach od rozpoczęcia pisania – odczekaj. Nie wiesz, co może się przecież wydarzyć na tym spotkaniu i jak może się ono zakończyć. Coraz więcej słyszy się o morderstwach, gwałtach, czy też zastraszaniu. Nikt z nas nie chciałby z pewnością paść ofiarą tych zdarzeń.
Jeżeli jednak zdecydujemy się na nasze pierwsze spotkanie, umówmy się w jakimś publicznym miejscu np. w kawiarni lub na rynku, gdzie prócz nas będą także inni ludzie. Nie powinniśmy umawiać się z taką osobą wieczorami w ustronnych, bezludnych miejscach np. w parku, ustronnych uliczkach, na przedmieściach. Proponuję wziąć ze sobą drugą osobę – najlepszego przyjaciela, a może nawet rodzica, który w razie potrzeby sprowadzi pomoc i uratuje nas, gdyby jednak nowo poznany kumpel miał wobec nas złe zamiary.
Znajomości internetowe mają także swoje zalety. Wiele osób poznając się w taki sposób znalazło swoich życiowych partnerów i przyjaciół. Czasami nawet lepiej sięgnąć po poradę lub wyżalić się osobie poznanej przez Internet niż własnemu przyjacielowi, którego znamy od najmłodszych lat. Należy tylko być ostrożnym i rozważnie podchodzić do spraw konwersacji z nowo poznaną osobą, by uniknąć nieprzyjemnych, a nawet groźnych sytuacji.

*frendy – w slangu młodzieżowym – przyjaciele.

Monika Fliger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *