Genialni Lwowianie

Matematyka często uchodzi za przedmiot trudny, niepotrzebny, nudny, a chwalenie się problemami w szkole stało się wręcz modne. Dlatego właśnie powstał Kącik Ścisłowca- miejsce, w którym będę przełamywać stereotypy i odkrywać piękno matematyki.

Jak mawiał polski matematyk Stefan Banach: „„Matematyka jest najpiękniejszym i najpotężniejszym tworem ducha ludzkiego.”

Stefan Banach jest uznawany za jednego z najwybitniejszych Polaków, stawiany na równi obok Marii Skłodowskiej- Curie i Mikołaja Kopernika. Każdy z nas zna koncepcję heliocentryzmu czy odkrycia radiochemiczne noblistki. Dlaczego więc większość ludzi słysząc nazwisko Banach, otwiera szeroko oczy ze zdziwienia?

Przedstawicielowi lwowskiej szkoły matematycznej przypisuje się stworzenie podstaw analizy funkcjonalnej (dział analizy matematycznej). Był on także autorem pierwszej na świecie książki poświęconej ogólnej teorii przestrzeni liniowo-metrycznych, twórcą wielu twierdzeń, a przestrzeń Banacha znana jest matematykom na całym świecie. Niestety o jego dokonaniach wiedzą tylko nieliczni…

Sam Hugo Steinhaus mówił: „Moim największym odkryciem matematycznym jest Stefan Banach.”

Hugo Steinhaus jest kolejną ważną, wielką postacią polskiej matematyki. Tworzył lwowską szkołę matematyczną, a także był jednym z założycieli wrocławskiej szkoły matematycznej. Co więcej Steinhaus znany był ze swojego puryzmu językowego.

„Znany był ich spór o odmianę nazwisk. Steinhaus twierdził, że nazwisko Knaster brzmi w dopełniaczu Knastra, a sam Knaster upierał się przy formie Knastera. Kiedyś, zdenerwowany ciągłymi uwagami Steinhausa, Knaster powiedział: Wybaczy pan, profesorze, ale każdy ma prawo do własnego nazwiska! Na co Steinhaus odpowiedział: Tak jest, ale tylko w pierwszym przypadku.”

(źródło: http://www.matematyka.wroc.pl)

„Wśród wrocławskich matematyków krążyła anegdota, że we wspólnym ogródku przed domem profesorów na jednej grządce rosną astry prof. Steinhausa, a na drugiej astery prof. Knastera.”

(źródło: http://www.matematyka.wroc.pl)

Bardzo często talent matematyczny idzie w parze z wielkim poczuciem humoru, dlatego matematycy są z reguły zabawni. Są królami logiki, dzięki czemu mają wyrafinowane poczucie nielogiczności.

Hugo Steinhaus był nie tylko wybitnym matematykiem, ale także wspaniałym aforystą, a swoją twórczość udokumentował, wydając „Słownik racjonalny”. Pozwolę sobie przytoczyć kilka jego wypowiedzi:

„Dowcipem nie należy celować, tylko trafiać.”

„Kula u nogi – Ziemia.”

„Dowcip jest szyfrem; selekcjonuje automatycznie i bezbłędnie adresatów.”

„Geniusz- gen i już.”

„Czytelnik tego słownika – mój wróg za-żarty.”

„Zabawa znalezionym granatem – rozrywka.”

Aksjomat Steinhausa. Przez trzy dowolnie wybrane punkty można poprowadzić prostą, pod warunkiem, że jest odpowiednio gruba.

Mam nadzieję, że teraz już nikt nie będzie miał wątpliwości, kim byli Stefan Banach i Hugo Steinhaus.

 JUSTYNA MERTA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *